Wiadomości

Mysłowiccy policjanci sprawdzają przestrzeganie nowych przepisów

Data publikacji 30.03.2020

W związku z wprowadzeniem ograniczeń związanych z przemieszczaniem się i grupowaniem osób w celu zapobiegania rozprzestrzeniania choroby zakaźnej COVID-19, mysłowiccy policjanci sprawdzają, czy mieszkańcy stosują się do nowych przepisów. Mundurowi wykorzystują nagłośnienie w radiowozach do przypominania o stanie epidemii i zalecają pozostanie w domu. Niestety nie wszyscy stosują się do tych zaleceń...

W związku z pandemią koronawirusa, do 11 kwietnia br. włącznie w naszym kraju nie można się swobodnie przemieszczać poza celami bytowymi, zdrowotnymi i zawodowymi. Mysłowiccy policjanci, dbając o bezpieczeństwo mieszkańców, codziennie przypominają o obowiązujących regulacjach. Z radiowozów przekazywany jest komunikat o konieczności zachowania bezpieczeństwa, pozostania w domach i ograniczenia kontaktów z innymi osobami. Mundurowi z ruchu drogowego sprawdzają też, czy komunikacją publiczną podróżują dopuszczalne liczby osób.

policjanci ruchu drogowego kontrolują tramwaj

W miniony weekend mundurowi stwierdzili 21 przypadków niestosowania się do przepisów dotyczących zgromadzeń. Warto podkreślić, że wprowadzone obostrzenia mają nam wszystkim pomóc w walce z koronawirusem i nie są przeciwko społeczeństwu. Policjanci każdy przypadek interwencji oceniają indywidualnie i zgodnie z obowiązującymi przepisami. Stróże prawa przede wszystkim stosują formę edukacyjną i pomocową, ale wprowadzone zasady dotyczą bezpieczeństwa nas wszystkich, zatem apelujemy o zdrowy rozsądek i stosowanie się do zaleceń.

Policjanci przypominają, też że kwarantanna jest działaniem służb sanitarnych, mającym na celu zapobieżenie rozprzestrzeniania się epidemii. Każda osoba, która nie stosuje się do takich zaleceń, musi liczyć się z odpowiedzialnością wynikającą z art. 116 Kodeksu wykroczeń. Oznacza to, że w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości w trakcie kontroli, policjant sporządzi dokumentację, będącą podstawą wniosku o ukaranie do sądu. Policjanci w takiej sytuacji informują ponadto Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego, który jest organem władnym do nałożenia na taką osobę kary, która może wynosić nawet 30 tys. zł. W bardziej drastycznych przypadkach, jeżeli np. osoba jest zakażona, a mimo to swoim zachowaniem spowoduje rozprzestrzenianie się choroby zakaźnej, podlegać będzie ona przepisom wynikającym z kodeksu karnego. W takim przypadku grozi kara do lat 3 w przypadku nieumyślności, lub nawet do lat 8 lat więzienia, jeżeli sprawca działa świadomie.

  • policjanci ruchu drogowego kontrolują środki transportu publicznego
  • policjanci ruchu drogowego kontrolują środki transportu publicznego
  • policjanci ruchu drogowego kontrolują środki transportu publicznego